Zestaw do uprawy hydroponicznej od Ikei

Ikea, kto jej nie zna? Marka kojarzona głównie ze sprzedaży mebli do samodzielnego montażu i szwedzkich klopsików, chce stać się bardziej eko. Do tej pory plastikowe zamienniki roślin na ekspozycjach, nie zostawiały dobrego wrażenia. Nowy produkt, o enigmatycznej nazwie KRYDDA/VÄXER, ma to zmienić.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Dzięki temu zestawowi do uprawy roślin w systemie hydroponicznym każdy może wyhodować swoje własne zioła lub niektóre warzywa, a wszystko co musimy robić to tylko podlewanie – twierdzi Ikea. Przyjrzyjmy się temu produktowi nieco bliżej.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Produkt

Zestaw składa się z dwóch niezależnych części: VÄXER – gdzie nasiona są umieszczane w wełnie mineralnej, a następnie zaczynają kiełkować i KRYDDA – gdzie małe rośliny są przesadzane do większych pojemników.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

VÄXER to tak na prawdę kiełkownica z wełną mineralną. Z powodu jej dobrych właściwości z powodzeniem zastępuje tradycyjne podłoże i bardzo często wykorzystywana jest do upraw hydroponicznych. Przygotowanie jest bardzo proste. Zaczynamy od namoczenia kawałków wełny mineralnej, następnie umieszczamy je na podstawce, a na tak przygotowane kawałki wełny wysiewamy nasiona. Całość przykrywamy przeźroczystą pokrywą, która pomoże nam w utrzymaniu odpowiedniej wilgotności powietrza i temperatury. Gotowy moduł umieszczamy na parapecie lub pod lampą LED która jest w zestawie KRYDDA. Proste, prawda?

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Gdy rośliny wykiełkują i będą posiadały już liście właściwe pora przesadzić je do większych pojemników. Wraz z roślinami z podstawki wyciągamy również przerośnięte przez korzenie fragmenty wełny mineralnej. Gotową sadzonkę umieszczamy w większym koszyczku z zestawu KRYDDA, który dodatkowo wypełniamy pumeksem. Jego zadaniem jest utrzymywanie stałej wilgotności w pobliży systemu korzeniowego. Podobnie jak wcześniej, koszyczki umieszczamy w podstawce znajdującej się na regale. W zestawie otrzymujemy lampę LED, dzięki której dodatkowo dostarczane jest światło dla roślin. Naszym jedynym obowiązkiem jest kontrolowanie poziomu wody w podstawce.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Dodatkowo możemy nabyć gotowe zestawy nasion w których znajdują się m.in.: rukola, różnego rodzaju sałaty, a nawet buraki.

Inspiracja

Ronnie Runesson, product developer w firmie Ikea, został zainspirowany do stworzenia nowego produktu podczas swojej podróży do Chin. Wychowywał się na wsi na jednej ze szwedzkich wysp i jak twierdzi uprawa własnej żywności w mieszkaniach jest jak najbardziej możliwa. ‚To co chcieliśmy osiągnąć to dostarczenie dla naszych klientów narzędzia, które pozwoli na uprawę własnych ziół i warzyw przez cały czas, niezależnie od pory roku. Nie ważne gdzie mieszkasz, w Szwecji, Singapurze czy USA, rozwiązanie znajdziesz w naszym sklepie’. Produkt powstawał we współpracy ze szwedzkimi naukowcami zajmującymi się uprawami roślin. Ich zadaniem było stworzenie bardzo małego systemu hydroponicznego, który jest nie drogi i jednocześnie bardzo łatwy w obsłudze. ‚Dużym wyzwaniem było stworzenie tak prostego systemu hydroponicznego, aby każdy mógł z powodzeniem go wykorzystywać’ mówi Helena Karlén, wykładowca na Swedish University of Agricultural Sciences. ‚Byliśmy ciekawi nie tylko tego jak zachowają się rośliny podczas wzrostu, ale również jak będą smakować… powinny smakować dobrze, bardzo dobrze’.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Eko Ikea

Do tej pory szwedzka sieć sklepów nie błyszczała pod względem promocji roślin we wnętrzach. Odwiedzając ich ekspozycję można było trafić jedynie na słabe imitacje pseudo traw. Zapewne dalej tam są, ale miejmy nadzieję, że z czasem będą znikać, aż w końcu zostaną całkiem wyparte przez żywe rośliny.
Dostrzegając rosnące zapotrzebowanie na zdrowszy, bardziej zrównoważony tryb życia swoich klientów, Ikea wychodzi im naprzeciw. Jak twierdzą producenci, łatwość użytkowania i cena w połączeniu z zasięgiem sieci Ikea sprawi, że domowe uprawy staną się bardziej rozpowszechnione.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

No dobrze, piękna idea, a ile trzeba zapłacić za takie cacko? Biorąc pod uwagę, że jest co całkiem nowy produkt (na rynek wszedł w maju tego roku) to i cena nie jest niska. Za podstawowy zestaw do uprawy w 8 doniczkach zapłacimy ponad 360 zł, w najbogatszej wersji (45 doniczek) zapłacimy ponad 1000 zł.

(Fot.: www.dezeen.com)

(Fot.: www.dezeen.com)

Co myślicie o tym produkcie? Wart jest takich pieniędzy? Czy może preferujecie tradycyjną uprawę w ziemi? Dajcie znać w komentarzach ;)