Światło dla roślin do wnętrz cz.2

Znając potrzeby roślin dotyczące światła (Światło dla roślin do wnętrz cz.1) nie pozostaje nam nic innego jak dobrać odpowiedni rodzaj oświetlenia. Na rynku dostępna jest pełna gama żarówek. Jaką więc wybrać, żeby spełniała nasze wymagania?

Lampa metalohalogenowa (Fot. CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org)

Lampa metalohalogenowa (Fot. CC BY-SA 3.0, www.commons.wikimedia.org)

Dobór odpowiedniej żarówki

Żarówki fluorescencyjne (lub po prostu świetlówki) wytwarzają dużo światła, są chłodne w dotyku i są niedrogie. Dostępne są świetlówki o różnych temperaturach barwowych. Jest to jedno z popularniejszych rozwiązań w doświetlaniu roślin. Jeśli zdecydujesz się na świetlówki, masz do wyboru dwa rozwiązania, aby zapewnić swoim roślinom odpowiedni zakres barw. Możesz wykorzystać dwie świetlówki – w kolorze zimnym i w ciepłym, lub wybrać jedną o pełnym spektrum barw.
Dla roślin takich jak: sałata, szpinak, zioła, a także sukulenty, zastosowanie żarówek fluorescencyjnych jest idealnym rozwiązaniem. Tajemnicą skutecznego doświetlania jest jak najmniejsza odległość między świetlówką a rośliną. Ponieważ rury świetlówek są stosunkowo chłodne nie musimy obawiać się o poparzenie liści, tak jakby to miało miejsce w przypadku zwykłych żarówek. Mimo to zwróćmy uwagę na to, aby nie było bezpośredniego kontaktu między liściem a lampą. Kolejnym sugerowanym zabiegiem jest obracanie roślin po około tygodniu. Dzięki temu każdy liść będzie miał podobne warunki oświetleniowe. W końcu, powinniśmy również pamiętać o samych świetlówkach. Od czasu do czasu warto taką świetlówkę przetrzeć, aby zgromadzony na niej kurz nie blokował promieniowania.
Oprócz świetlówek możemy trafić na inne lampy wyładowcze (HID – ang. High-Intensity Discharge). Są w stanie wyemitować nawet dwa razy więcej światła niż zwykłe żarówki, czy świetlówki przy tym samym koszcie energetycznym. Przez to ich cena jest wyższa, a fakt że emitują tak dużo światła sprawia, że nie nadają się do codziennego użytku w naszych pomieszczeniach.
Najczęściej możemy trafić na lampy metalohalogenowe i lampy sodowe. Te pierwsze są w stanie dostarczyć najlepsze widmo światła dla nawet dużej ilości doświetlanych roślin. Są szczególnie skuteczne, gdy nie ma dostępu do naturalnego światła. Emitowane przez nie światło jest niebieskie. Lampy sodowe przeznaczane są głównie do doświetlania roślin kwitnących, które potrzebują bardzo jasnego światła. Emitują światło żółto-pomarańczowe.

Czy łączyć ze sobą światło naturalne i sztuczne?

Jeśli Twoja roślina otrzymuje odpowiednią ilość światła naturalnego i jest mało wymagająca pod tym względem, możemy nawet zrezygnować z jej doświetlania. Ewentualnie jesienią i zimą możesz wspomóc roślinę 2-3 godzinami doświetlań. Kluczowa jest obserwacja roślin, reaguj na zbyt małą ilość naturalnego światła uzupełniając braki sztucznym oświetleniem. Jeśli Twoje rośliny są pozbawione światła naturalnego, musisz zapewnić im sesje doświetlań trwające od 8 nawet do 16 godzin dziennie.

Zwykłe żarówki i diody LED

Zwykłe żarówki nie nadają się do doświetlania roślin. Ich minimalna odległość od roślin to przynajmniej 60 cm, w innym wypadku liście mogą zostać poparzone. Nie dostarczają one odpowiedniego zakresu barw. Zamiast tego możemy użyć ich do oświetlenia i podkreślenia budowy rośliny :)
Coraz popularniejsze w tej dziedzinie stają się diody LED. Przy bardzo małym zużyciu energii są w stanie zapewnić odpowiednią ilość światła o odpowiedniej barwie. W internecie bez problemu można znaleźć gotowe moduły doświetlające. Bez wątpienia technologia LED jest przyszłością również ogrodnictwa.

 

Tags: